monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
Blog > Komentarze do wpisu

Lewiatan

Ostatnio w drodze do sklepu zoologicznego postanowiłam jeszcze wejść do Lewiatana. Zapytałam grzecznie ekspedientkę, czy mogę z psem asystującym. Ta musiała dopytać szefową. Wyszła do nas sympatyczna kobieta, która nawet nie spojrzała na legitymację Igora, powiedziała, że oczywiście, a na koniec zapytała, czy pomóc nam w zakupach (chociaż była z nami Kasia).

Byłam w szoku. Nadal jestem. Bo takie podejście do tematu nie często się zdarza.

Przyjęto nas serdecznie, my się uwinęliśmy, było bardzo miło. Odzwyczajony od wizyt w sklepach Igor lekko się zagapił przy półkach z psią karmą :D

Będę chodzić do Lewiatana. Przeżyję nawet to, że tak tam wąsko ;)

niedziela, 10 lutego 2013, blondyn_i_blondyna83

Polecane wpisy

Komentarze
2013/02/10 19:15:52
Tak powinno być w każdym sklepie!
-
2013/02/10 22:01:59
Idzie ku normalnemu!
-
2013/02/11 16:06:25
Oj, gdybym tak była przyjmowana wszędzie, mogłabym sama chodzić na zakupy. Marzenie!