monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
Blog > Komentarze do wpisu

Zaadoptuj Stefę!

Schronisko w Bytomiu, przy którym na psim cmentarzu leży Ajkuś, wpadło na świetny pomysł i zorganizowało walentynkowy spacer z podopiecznymi. Dzięki temu w ostatnią niedzielę miałam okazję poznać Stefę. Stefa niczym się (niestety) nie wyróżnia, jest zwyczajna, przeciętna i... samotna :( Świetnie dobiera trasy spacerowe - wszyscy szli z psiakami do parku, a nas Stefa wyciągnęła na krajoznawczą wycieczkę po mieście. Pozwiedzaliśmy ;) 

stefa

Stefa jest mała, grzeczna i na pewno doceni nowy dom - gdy tylko skojarzyła, że mamy smaczki i jesteśmy skupieni na niej, szybko zaczęła odganiać wszystkie inne podchodzące do nas psy. Widocznie więc tęskni za tym, by mieć swojego człowieka, swoje jedzonko i swoje nagrody. Smakoszka - przekłada jedzenie nad piłeczkę (kupiłam jej taką czyszczącą zęby, ale wzgardziła, ostatecznie więc o zęby zadbał pies zwany przeze mnie Parówką ;). 

Kochani, jeśli właśnie szukacie czworonożnego przyjaciela, pomyślcie o Stefie. Podajcie info dalej. Przekażcie innym. Ona naprawdę ma marne szanse na adopcję, bo niczym się nie wyróżnia. 

Polecam też, by zaglądać na stronę i profil bytomskiego schroniska. Tam wiele się dzieje, zwierzakom można przekazać 1%. Spacer był świetnie zorganizowany, panowała przemiła atmosfera i - co najważniejsze - wszystkie psiaki wyszły na przechadzkę, niektóre więcej niż jeden raz. Tego typu akcje mają tam być powtarzane. Serdecznie polecam i zachęcam do udziału :) Radość psiaków bezcenna, a przy okazji można też spotkać się i pogawędzić z prawdziwymi psiarzami o wielkich sercach :)

schronisko

fot. Schronisko w Bytomiu

środa, 15 lutego 2017, blondyn_i_blondyna83

Polecane wpisy

  • Pożegnanie Łatka

    Łatek bardzo chciał żyć. Chyba czuł się za mnie odpowiedzialny - spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Czekał na mnie na parkingu, gdy wracałam późnym wieczorem lu

  • Egon za Tęczowym Mostem

    - To jest ciężko chory pies. Nie do uratowania - usłyszałam w połowie grudnia. Miałam jednak nadzieję na odroczenie wyroku - w przypadku Igora były to lata. Jed

  • Sposób na jesień

    Od wczoraj Łatek przekonuje mnie, że najlepsze, co możemy zrobić w tych okolicznościach przyrody (leje i wieje), to wspólnie leżakować całymi dniami pod kocem.