monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
RSS
środa, 04 marca 2015

Zazwyczaj rano budzi mnie Egon :) Obgryza mi rękę albo ucho w zależności od tego, na którym boku leżę. Bardzo więc się zdziwił, gdy na ręce "wyrósł" mi wenflon - niestety, choruję już dwa tygodnie. Trzeba było zrezygnować z porannych głupawek i pilnować, by Egon się nie zapomniał. Dramat. Młody kompletnie nie rozumiał, w czym rzecz. Za to bardzo mu się podobały liczne odwiedziny pielęgniarek i lekarki - tyyyyyle się działo ;) 

Dzisiaj wenflon wyjęto - radość z porannej głupawki została pomnożona razy dziesięć dni, kiedy jej nie było ;) Zostałam wycałowana, wytarmoszona, poobgryzana i poinformowana, że więcej mam nie chorować, bo co to za dzień bez porządnej, wariackiej pobudki ;)

21:22, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (6) »