monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
Kategorie: Wszystkie | Egon | Łatek
RSS
czwartek, 25 lipca 2013

Jeszcze przed wakacjami, w jakieś niedzielne popołudnie, razem z Kasią zabrałyśmy Igora na spacer - bez Egona, bo prosto ze spaceru Kasia szła na przystanek, wracaliśmy więc do domu sami.

Jednak gdy Kasia się z nami rozstała, pojawił się problem, bo Igor przechodził parę kroków, zatrzymywał się i oglądał w kierunku, w którym zniknęła.

- Igorku, chodź, Kasia pojechała autobusem, idziemy do domu - tłumaczyłam.

- Serio? - mówiła jego mina. - A może jednak wróci? Poczekajmy.

Sytuacja robiła się coraz bardziej zabawna, bo tworzymy dosyć malowniczy duet, a tkwiliśmy na ruchliwym chodniku, tuż przy drodze i zwracaliśmy na siebie uwagę. Zaczęli się za nami oglądać ludzie, jakaś pani zapytała, czy nam pomóc, tymczasem ja rozmawiałam z psem i wyjaśniałam mu, że Kasia na pewno i nieodwołalnie pojechała w siną dal.

Brakowało nam tylko kapelusza na datki ;)

Igor zrezygnował z oglądania się za Kasią dopiero, gdy zobaczył, że faktycznie idziemy do domu. A ja przy kolejnym spotkaniu wyjaśniłam Kasi, że następnym razem musi się odpowiednio pożegnać nie tylko ze mną, ale też z psem, żeby nie miał złudzeń ;)

blonn

20:03, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (2) »
wtorek, 23 lipca 2013

Rak coraz bardziej zamyka Igorowi pysio.

W związku z tym czasami późnym popołudniem, po pracy, leniwym krokiem zmierzamy do naszego osiedlowego zoologicznego.

- Co byś przekąsił, Igorku? - pytam na miejscu, a Igorek, wielce zadowolony kładzie się tuż obok półeczek ze smakołykami. Pani sprzedawczyni ma do nas anielską cierpliwość, bo wie, że i tak wybierzemy to, co miękkie.

zoolog

Tymczasem Igorek celebruje, wącha - ma czas, w końcu jest na emeryturze. Robimy zakupy, kupujemy też coś dla Egonka i Łacia, a następnie wracamy do domu, bez pośpiechu obwąchując trawki (Igor) i delektując się świętym spokojem (ja).

Taki nasz zoologiczny chillout ;)

 

 

23:07, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (5) »