monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
RSS
piątek, 16 września 2016

Ostatnio wracam z przejażdżki po wsi objuczona jak wielbłąd - ciocia Ula do torebki zapakowała mi mnóstwo jajek, a babcia na joysticku zawiesiła siatkę z winogronami. Do tego pod pachą targałam cukinię, którą po drodze zgubiłam i odzyskałam dzięki uczynnej sąsiadce.

Furtkę otwiera mi Tata, który spogląda z niepokojem to na mnie, to na siatkę. 

- Tylko nie mów mi, że masz tam kolejnego kota? - pyta w końcu. 

Hahahaha. No, nie. Przecież obiecałam już, że nie będę kolekcjonować bezdomnych zwierząt. Wczoraj więc, razem z Martą, pomogłyśmy jakiemuś nieszczęśnikowi, dzwoniąc do schroniska. Przemiły pan przyjechał po niego w ciągu piętnastu minut. Przez te czas zdążyliśmy się oczywiście zaprzyjaźnić ;), ale znając zdanie Łatka na ten temat, byłam twarda.

Kochani, idą zimne, jesienne dni. Nie bądźcie obojętni na los bezdomniaków! 

14:25, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »