monitoring pozycji
Egon i Łatek - pogodny golden i wiekowy kot. Łączy ich męska przyjaźń - szorstka i pozbawiona sentymentów. Dzięki nim świat jest lepszy - nie tylko dla autorki tego bloga.
Kategorie: Wszystkie | Egon | Łatek
RSS
wtorek, 29 marca 2016

Eguś dotychczas był najzdrowszy z nas wszystkich. Niestety, ponad tydzień temu okazało się, że ma osteofit w nadgarstku. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma ani śladu dysplazji, ale sam osteofit wystarczy, bo drań jest trudny do zwalczenia. Nóżkę musimy usztywniać, zakupiłam więc specjalną ortezę, tabletki, pod koniec kwietnia mamy kontrolę.

W roli pacjenta Egon sprawdził się doskonale, nawet nie zrywał tymczasowego, usztywniającego opatrunku. Czasami nieśmiało go lizał, ale wystarczyło na niego zerknąć i natychmiast przestawał. Dla porównania - Łatek z podobnego opatrunku strzelał jak z procy i nie reagował na żadne upomnienia.  

bolinozka

Natomiast Egon bardzo szybko powiązał fakty - na bolinóżkę dużo łatwiej jest wyżebrać coś pysznego, zwrócić na siebie uwagę, załapać się na dodatkowe głaski. Po badaniu u Pana Doktora przez długi czas był to najbardziej cierpiący i chory pies po tej stronie półkuli ziemskiej (pierwszy raz nie podobało mu się u weterynarza). Z dnia na dzień biegał coraz lepiej, ale mina Bolinóżki nadal pojawiała się w porze obiadu i kolacji ;)

Chwilowo mamy nóżkę oszczędzać, ale też chodzić na dłuższe spacery, by nasz pacjent dodatkowo nie przytył i nie wyszedł z formy. Jest to trudne do wykonania, bo Egon na widok większej przestrzeni natychmiast galopuje i wykonuje swoje słynne przewrotki.

Na razie jest lepiej, mamy więc nadzieję, że sprawa (dosłownie) rozejdzie się po kościach ;) 

19:15, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 marca 2016

Mamy tak kiepski początek wiosny, że najchętniej zabrałabym Egusia i pojechała nad Wartę. Chwilowo jednak nasze życie toczy się głównie przed kompem, z przerwą na laryngologów i psich chirurgów. Święta są więc doskonałym momentem, by się wyspać, poleżakować i nieco zresetować. 

Eguś poszedł na wiosenny spacer, ja jeszcze jestem w stanie hibernacji i nieustannej łączności z łóżkiem. Mam ambitny plan szukania wiosny jutro. Może się uda. 

Życzę, by Wasz wielkanocny nastrój był lepszy niż mój. Świętujcie pięknie i z przytupem :) 

 rzeka2015

Załęczański Park Krajobrazowy, wrzesień 2015

16:28, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 stycznia 2016

Choruję. Za każdym razem, gdy się kładę do łóżka, Eguś przychodzi dać mi buziaczka pachnącego psimi chrupkami :P Taki z niego dzielny pocieszyciel :)

jesienne

fot. Kasia Kowieska

Wspominamy sobie jesienne spacerki, mając nadzieję, że te buziaczki zadziałają ozdrowieńczo i niedługo znowu ruszymy na szlak :)

23:40, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 stycznia 2016

Dzisiaj, podczas cykania z Kasią fotek na paprocańskim pagórku, spotkałyśmy Emkę, która ruszyła z nami na spacer. Kasia cały czas próbowała uchwycić piękne ujęcie "zimowego Egona".

- Emka na co dzień zajmuje się fotografią - uświadomiłam Kasi, na co ta się nieco stropiła, bo właśnie zamiast zimowego, wyszedł jej Egon radiooaktywny.  

zimowyegon

fot. Kasia Kowieska     

- No, ja nie jestem fotografem - westchnęła Kasia. - To znaczy jestem... Telefonicznym Fotografem Egona!

W ten sposób dowiedziałam się, że mój pies ma osobistego fotografa. To nic, że zdjęcia robi tylko telefonem. Ważne, że wkłada w nie całe serce! :)

egonpapry

egon0116

Zimowy Egon. fot. Kasia Kowieska

22:53, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 grudnia 2015

Mówię ostatnio zadowolona do Egusia:

- Ale miałeś urodziny! I kurak był, i rybka pyszna, i spacerki! 

- Tylko Wujka nie było - dopowiada Tata. 

No, tak. Bez Wujka to wszystko psu na budę. Przynajmniej z ludzkiej perspektywy.

Czy Eguś jeszcze pamięta? Myślę, że tak. 

egoniiigor

Luty 2015

19:43, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (2) »
piątek, 25 grudnia 2015

Niby cztery lata na karku, niby tak wydoroślał, a czasami nadal wydaje mu się, że jest malutkim Egonkiem, który wszędzie się zmieści... Jak widać - nawet niekiedy mu się to udaje ;) Dodam, że na wózek - jak za młodu - wchodzi, gdy akurat ma taką fantazję ;) I tak sobie siedzi - trudno powiedzieć, w jakim celu, bo na pewno nie dla wygody ;)

egonnawozku

14:12, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (4) »

Dzisiaj (a właściwie już wczoraj) nasz Eguś obchodził czwarte urodziny :) 

urodziny

fot. Adam Griner

Zmężniał chłopak (nawet trochę za bardzo...), wydoroślał, spoważniał. Trudno powiedzieć, czy to śmierć Ajkusia tak wpłynęła na jego zachowanie, czy po prostu - to ten wiek. 

Nasza relacja też się zmieniła - więcej w niej wzajemnego zrozumienia. Nawet nie wiem, kiedy zaczęliśmy samodzielne spacery przy bloku, bez smyczy. Jakoś samo wyszło, naturalnie. Egon nie ucieka, utrzymuje kontakt wzrokowy, przybiega na gwizdanie. 

Każdemu psiarzowi, który do nas wpada, Egon prezentuje swoje umiejętności. Podaje przedmioty prosto do ręki, potrafi przymknąć drzwi łazienki, zapalić światło. Ostatnio głównie ćwiczyliśmy podawanie książek, gazet, papierów (opanowane) i zamykanie przesuwnej szafy (dopiero rozpoczęliśmy nad tym pracę). Znalazłam też plastikową piłeczkę Ajkusia - czasami sobie nią rzucamy. Ta piłeczka ma mnóstwo lat - była tą jedyną, którą potrafiłam podnieść po sławnym zapaleniu płuc w 2007 roku, kiedy to Ajkuś do nas zawitał. 

Egon nie jest tak pokorny jak Igor - jak coś zrobi i według niego jest ok, a nie dostanie smaczka, strasznie się awanturuje. Natomiast cierpliwość do moich wolnych ruchów na pewno odziedziczył po Wujku :)

Na urodziny tradycyjnie dostał kuraka - którego już częściowo przemielił. Renifera, którego otrzymał od Adama, unicestwił w niecałą dobę :D Pod pewnymi względami nie zmienia się więc w ogóle ;)

 kurak

fot. Maria Kulus

Trudno uwierzyć, że ta mała puchata kuleczka, którą przywieźliśmy do domu i która na wstępie zrobiła kupę w pontonie Igora, jest już dorosłym, dojrzałym, mądrym, wrażliwym i empatycznym psem...

01:19, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2015

Paczka przyszła. 

paczka

Łatek jest wkurzony, bo nic nie było dla niego. 

paczka2

Foch w czystej postaci. To spojrzenie zabija :P

20:57, blondyn_i_blondyna83
Link Komentarze (2) »
sobota, 14 listopada 2015

Latem, w ramach wymyślania kreatywnych rozrywek, poprosiłam Ewę i Małgosię o narysowanie Igora i Egona, ale... w wersji ludzkiej. Czyli jakby wyglądali Blondyni, gdyby byli ludźmi. Dziewczynkom bardzo się spodobał ten pomysł i powstały prawdziwe arcydzieła. 

malowanki

W środę dostałam w prezencie kolejne obrazki, a nawet komiks o goldenowym niebie!

ewcia

autorka: Ewa Legwand

Proszę zwrócić uwagę na to, że Egon marzy o smaczku, a ciotka ma na wózku odblask (ten zielony patyczek). A jaki realistyczny wózek, prawda? :) Precyzja w każdym szczególe!

komiks

komiks1

Komiksu do dziś nie potrafię przeczytać "suchym okiem". Pomysł i wykonanie: Małgosia Legwand, 9 lat

Rysować nie potrafię, ale żeby się zrewanżować w podobnym, artystycznym stylu, pomalowałam dzisiaj Gosi paznokcie :) 

paznokcie

Jak widać - na wszelkie sposoby walczymy z jesienią, smuteczkami i nostalgią... :) Kiepsko by nam było - mnie i Egonowi - bez tych uroczych i pełnych życia panienek :)

dziewczynki

fot. Monika Bućko

21:36, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 listopada 2015

Jak widać, dzisiaj w Tychach odbywały się regaty.

regaty

fot. Monika Bućko

Z tej okazji Egon już po raz drugi w ostatnim czasie wbił na grilla do klubu żeglarskiego H2O. Tylko czekać, kiedy się do niego zapisze - ekipę już zna ;)

18:40, blondyn_i_blondyna83
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13